BHP w open space i coworkingu: metraż, hałas, kto odpowiada

BHP w open space i coworkingu: metraż, hałas, kto odpowiada

Polskie prawo pracy nie zna pojęcia "open space" ani "coworking". Nie istnieje osobne rozporządzenie dla tych form organizacji biura, dlatego obowiązują dokładnie te same przepisy, co w każdym innym pomieszczeniu pracy biurowej: metraż, wysokość, oświetlenie, mikroklimat i ocena ryzyka. Specyfika otwartej przestrzeni, czyli duża liczba osób bez ścian działowych i hałas mowy, zmienia tylko to, na co trzeba zwrócić szczególną uwagę, a nie same normy.

Ten artykuł odpowiada na trzy najczęstsze pytania, które zadają pracodawcy i działy administracji najmujący biurka w open space lub coworkingu: ile metrów przysługuje pracownikowi, czy hałas rozmów łamie przepisy oraz kto odpowiada za bezpieczeństwo, gdy biuro nie należy do firmy. Stan prawny na dzień 13 lipca 2026 r.

BHP w open space i coworkingu: metraż, hałas, kto odpowiada

Czy open space i coworking mają osobne przepisy BHP

Nie. Open space nie jest "luką prawną", w której nic nie obowiązuje, ani osobnym reżimem z własnymi normami. Zastosowanie mają te same akty, co do pokoju jednoosobowego: dział X Kodeksu pracy, rozporządzenie w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy (t.j. Dz.U. 2003 poz. 1650) oraz, dla stanowisk komputerowych, rozporządzenie w sprawie BHP na stanowiskach z monitorami ekranowymi (t.j. Dz.U. 2025 poz. 58).

Wymogi metrażu, wysokości pomieszczenia i oceny ryzyka są takie same niezależnie od tego, czy w pokoju siedzi jedna osoba, czy czterdzieści. Różni się tylko ciężar gatunkowy poszczególnych zagrożeń. W gęsto obsadzonej przestrzeni na pierwszy plan wysuwają się zagęszczenie stanowisk, hałas mowy i czynniki psychospołeczne, bo to one tu realnie dokuczają. Ponieważ większość stanowisk w open space to stanowiska komputerowe, równolegle obowiązują wymagania dla pracy przy monitorze ekranowym. Cały zestaw obowiązków biurowych zebraliśmy w przewodniku o BHP w biurze i obowiązkach pracodawcy.

Ile miejsca na pracownika w open space: 13 m3 i 2 m2

To najważniejszy twardy konkret tego tematu. Na każdego pracownika jednocześnie zatrudnionego w pomieszczeniu stałej pracy musi przypadać co najmniej 13 m3 wolnej objętości pomieszczenia oraz co najmniej 2 m2 wolnej powierzchni podłogi (par. 19 ust. 2 rozporządzenia w sprawie ogólnych przepisów BHP, Dz.U. 2003 poz. 1650).

Co dokładnie mówi przepis

Przepis dotyczy pomieszczeń stałej pracy, czyli takich, w których łączny czas przebywania tego samego pracownika w ciągu jednej doby przekracza 4 godziny (par. 2 pkt 5 tego samego rozporządzenia). Typowy open space biurowy to właśnie pomieszczenie stałej pracy, więc oba progi obowiązują go w pełni.

Kluczowe jest sformułowanie "na każdego z pracowników jednocześnie zatrudnionych". Liczy się liczba osób obecnych w pomieszczeniu w tym samym czasie. Ten warunek najłatwiej naruszyć przy zagęszczaniu: dostawianiu biurek, hot-deskingu czy upychaniu kolejnego zespołu w tej samej sali. Jeżeli przy modelu współdzielonych biurek wszyscy potrafią zjawić się naraz, metraż liczy się dla takiego szczytu, a nie dla średniej obecności.

Jak liczyć wolną objętość i wolną powierzchnię podłogi

Słowo "wolna" przesądza o wyniku. Wolna objętość i wolna powierzchnia podłogi to nie cała kubatura ani nie cała podłoga sali. Odlicza się to, co zajmują urządzenia techniczne, sprzęt, szafy, regały, słupy konstrukcyjne i podobna zabudowa. Dopiero pozostałą, faktycznie wolną przestrzeń dzieli się przez liczbę osób obecnych jednocześnie.

Przy obliczaniu wolnej objętości stosuje się też praktyczną zasadę, że dla pomieszczeń wyższych niż 4 m do rachunku przyjmuje się 4 m. Wyższy strop nie poprawia warunków w strefie oddychania, więc nadmiarowej kubatury nie zalicza się na poczet wymaganych 13 m3. To wytyczna stosowania spotykana w praktyce BHP, a nie litera samego par. 19.

Częsty mit: czy 2 m2 to powierzchnia biurka

Nie. Najczęstszy błąd przy planowaniu open space brzmi "wystarczy 2 m2 biurka na osobę". Przepis mówi o czymś innym: o wolnej podłodze przypadającej na pracownika po odjęciu miejsca zajętego przez sprzęt i meble. Biurko, szafka czy kontener się z tej wartości wyłączają, a nie wliczają. Realnie oznacza to, że stanowisko zajmuje znacznie więcej niż dwa metry kwadratowe, bo do wolnej podłogi trzeba doliczyć powierzchnię samych mebli i dojść.

Wysokość pomieszczenia biurowego i wyjątek z klimatyzacją

Drugi parametr, który łatwo przeoczyć przy adaptacji lokalu na biuro, to wysokość. Wysokość pomieszczenia stałej pracy, w którym nie występują czynniki szkodliwe dla zdrowia, nie może być mniejsza niż 3 m w świetle (par. 20 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia w sprawie ogólnych przepisów BHP). Jeżeli prowadzone są prace powodujące występowanie czynników szkodliwych, minimum rośnie do 3,3 m, co w typowym biurze zdarza się rzadko.

Kiedy można obniżyć wysokość poniżej 3 m

Wysokość pomieszczenia stałej pracy można obniżyć poniżej 3 m w przypadku zastosowania klimatyzacji, pod warunkiem uzyskania zgody państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego (par. 20 ust. 2). Dla open space, w którym zwykle pracuje więcej niż kilka osób, to jedyna realna ścieżka zejścia poniżej trzech metrów. Sama klimatyzacja nie wystarczy, potrzebna jest decyzja inspektora sanitarnego.

Rozporządzenie przewiduje jeszcze obniżenie do 2,5 m w świetle dla małych zespołów, gdzie zatrudnionych jest nie więcej niż 4 pracowników, a na każdego przypada co najmniej 15 m3 wolnej objętości, oraz do 2,2 m dla pomieszczeń typu dyżurka, portiernia czy pomieszczenie na antresoli (par. 20 ust. 3). Gęsty, wieloosobowy open space tych warunków z reguły nie spełnia, więc regułą bazową pozostaje dla niego 3 m. Poniższa tabela zbiera wszystkie progi metrażu, wysokości i akustyki w jednym miejscu.

ParametrWartośćPodstawa prawna lub normaUwaga dla open space i coworkingu
Wolna objętość na 1 pracownika (stała praca)min. 13 m3par. 19 ust. 2 rozp. ogólne BHP, Dz.U. 2003 poz. 1650Liczone od osób obecnych jednocześnie, po odjęciu sprzętu i zabudowy
Wolna powierzchnia podłogi na 1 pracownikamin. 2 m2par. 19 ust. 2 rozp. ogólne BHPTo nie jest powierzchnia biurka, meble się odlicza
Wysokość pomieszczenia stałej pracy (bez czynników szkodliwych)min. 3 m w świetlepar. 20 ust. 1 pkt 1 rozp. ogólne BHPReguła bazowa dla biura open space
Wysokość przy czynnikach szkodliwychmin. 3,3 m w świetlepar. 20 ust. 1 pkt 2 rozp. ogólne BHPW typowym biurze dotyczy rzadko
Obniżenie wysokości poniżej 3 mdopuszczalne przy klimatyzacjipar. 20 ust. 2 rozp. ogólne BHPWymaga zgody państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego
Obniżenie do 2,5 mzespół do 4 osób, min. 15 m3 na osobępar. 20 ust. 3 rozp. ogólne BHPNie dla gęstego, wieloosobowego open space
NDN hałasu (ekspozycja 8 h)85 dBrozp. NDS i NDN, Dz.U. 2018 poz. 1286W biurze zwykle nieprzekraczane, nie to jest problemem
Zalecany poziom dźwięku A, praca biurowa i koncepcyjnaok. 55 dBPN-N-01307:1994 (norma, nie ustawa)Kryterium komfortu i sprawności pracy umysłowej
Zalecany poziom dźwięku A, sekretariat i obsługa klientaok. 65 dBPN-N-01307:1994 (norma)Wyższy próg dla stanowisk z naturalną rozmową
Obowiązek oceny ryzyka (w tym czynniki uciążliwe i psychospołeczne)tak, od 1. pracownikaart. 226 Kp, par. 39 i 39a rozp. ogólne BHPBrak progu wielkości firmy
BHP w open space i coworkingu: metraż, hałas, kto odpowiada

Hałas w open space: uciążliwość, nie przekroczenie NDN

To drugi filar tematu i miejsce, w którym najczęściej myli się dwa różne pojęcia. W typowym biurze open space hałas nie zagraża słuchowi, ale potrafi skutecznie utrudniać pracę. Specyfiką otwartej przestrzeni jest przede wszystkim hałas mowy: rozmowy współpracowników, dzwonki telefonów, narady przy sąsiednim biurku.

Dlaczego 85 dB tutaj nie działa

Najwyższe dopuszczalne natężenie (NDN) hałasu, odniesione do 8-godzinnej ekspozycji, wynosi 85 dB i jest wartością chroniącą słuch przed trwałym uszkodzeniem (rozporządzenie w sprawie najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych, Dz.U. 2018 poz. 1286). Biuro open space osiąga zwykle rząd 55 do 70 dB, więc słuch nie jest tu zagrożony i porównywanie poziomu rozmów z progiem 85 dB mija się z celem.

Problemem jest uciążliwość, a nie ryzyko utraty słuchu. Hałas mowy rozprasza, obniża koncentrację i wydajność pracy umysłowej, powoduje zmęczenie, bóle głowy i podnosi poziom stresu. CIOP-PIB wskazuje, że odsetek osób narzekających na hałas jest w pomieszczeniach open space wielokrotnie wyższy niż w pokojach zamkniętych, mimo że bezwzględny poziom dźwięku bywa podobny. Bardziej szczegółowo wartości i normy hałasu, oświetlenia oraz mikroklimatu omawiamy we wpisie o czynnikach szkodliwych i uciążliwych w biurze.

Norma PN-N-01307 i poziom 55 dB dla pracy umysłowej

Punktem odniesienia dla pracy umysłowej nie jest 85 dB, lecz norma PN-N-01307:1994. Określa ona dopuszczalny równoważny poziom dźwięku A ze względu na możliwość realizacji podstawowych zadań: około 55 dB w pomieszczeniach administracyjno-biurowych i przy pracach koncepcyjnych oraz około 65 dB w sekretariatach i biurach obsługi klienta, gdzie rozmowa jest naturalnym elementem pracy.

To jest norma, czyli kryterium komfortu i sprawności pracy, a nie przepis prawa obwarowany grzywną. Tak samo norma techniczna, a nie obowiązek pracodawcy, to PN-EN ISO 3382-3, którą posługują się akustycy i projektanci do pomiaru parametrów akustyki wnętrz open space, takich jak odległość rozpraszania czy spadek poziomu mowy. Wartości z tych norm są kryterium oceny i dobrą praktyką, nie podstawą do mandatu.

Skąd bierze się obowiązek zajęcia się hałasem mowy

Skoro hałas mowy realnie wpływa na warunki pracy, musi zostać ujęty w ocenie ryzyka zawodowego (art. 226 Kp), a pracodawca ma ogólny obowiązek zapewnić bezpieczne i higieniczne warunki pracy (art. 207 Kp). Nie ma osobnego "rozporządzenia o hałasie w open space", obowiązek wynika z przepisów ogólnych w połączeniu z oceną ryzyka. Środki ograniczania tego ryzyka pracodawca dobiera wtedy, gdy ocena wykaże taką potrzebę. W praktyce stosuje się:

  • strefy ciszy przeznaczone do pracy w skupieniu,
  • budki akustyczne oraz pokoje do rozmów telefonicznych i spotkań,
  • panele i sufity dźwiękochłonne, wykładziny, przegrody akustyczne między biurkami,
  • zasady zachowania, na przykład prowadzenie rozmów telefonicznych poza strefą skupienia,
  • skracanie czasu pogłosu materiałami pochłaniającymi dźwięk.

Prywatność i rozpraszanie jako czynnik psychospołeczny

Otwarta przestrzeń, poza hałasem, niesie czynniki psychospołeczne: brak prywatności, poczucie ciągłej obserwacji, częste przerywanie pracy i trudność w koncentracji. Te elementy należy uwzględnić w ocenie ryzyka zawodowego na równi z czynnikami fizycznymi.

W polskim prawie nie ma osobnego obowiązku sporządzenia odrębnej "oceny ryzyka psychospołecznego" jako oddzielnego dokumentu. Czynniki psychospołeczne, takie jak stres, rozpraszanie czy brak prywatności, są elementem ogólnej oceny ryzyka zawodowego z art. 226 Kp, którą firma i tak prowadzi. Jak praktycznie ująć je w dokumentacji, opisujemy we wpisie o ocenie ryzyka psychospołecznego w biurze, a podstawy samego obowiązku oceny w najmniejszych firmach w tekście o ocenie ryzyka zawodowego w małej firmie.

Kto odpowiada za BHP w coworkingu

To pytanie wymaga ostrożnej odpowiedzi, bo nie istnieje przepis, który wprost reguluje "BHP w coworkingu" ani wprost rozdziela obowiązki między operatora przestrzeni a firmy najmujące biurka. Konstrukcję odpowiedzialności buduje się z zasad ogólnych Kodeksu pracy oraz z zapisów umowy.

Zasada bazowa: za pracownika odpowiada jego pracodawca

Pracodawca ponosi odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie pracy, a na zakres tej odpowiedzialności nie wpływa nawet powierzenie zadań służby BHP specjalistom spoza zakładu (art. 207 § 1 Kp). Jeżeli firma wynajmuje biurka lub pokój w coworkingu i pracują tam jej pracownicy, to ta firma jako pracodawca odpowiada za stan BHP w odniesieniu do swoich ludzi. Operator coworkingu nie staje się ich pracodawcą i nie przejmuje automatycznie tej odpowiedzialności.

Przestrzeń coworkingowa jest w tym układzie miejscem wyznaczonym przez pracodawcę do wykonywania pracy. Pracodawca odpowiada za to, czy warunki w tym miejscu są bezpieczne i higieniczne, mimo że fizycznie nie jest właścicielem lokalu ani nie zarządza budynkiem.

Rola operatora przestrzeni

Operator coworkingu odpowiada za to, czym faktycznie zarządza i co kontroluje. W praktyce jest to:

  • stan techniczny budynku i instalacji (elektrycznej, wentylacji, ogrzewania),
  • bezpieczeństwo pożarowe i ewakuacja przestrzeni wspólnych: drogi i wyjścia ewakuacyjne, oznakowanie, gaśnice, instrukcja bezpieczeństwa pożarowego budynku,
  • ogólne wyposażenie i utrzymanie czystości stref wspólnych.

Jeżeli operator sam zatrudnia personel, na przykład recepcję czy obsługę, jest wobec tych osób pracodawcą i odpowiada za ich BHP na zwykłych zasadach. Osobno trzeba pamiętać, że obowiązki BHP dotyczą też osób spoza stosunku pracy. Pracodawca ma obowiązek zapewnić bezpieczne i higieniczne warunki pracy osobom wykonującym pracę na innej podstawie niż stosunek pracy oraz prowadzącym działalność na własny rachunek w miejscu przez niego wyznaczonym, a obowiązki te stosuje się odpowiednio do przedsiębiorców niebędących pracodawcami, którzy organizują taką pracę (art. 304 § 1 i § 3 Kp).

Co warto zapisać w umowie

Ponieważ przepisu wprost brak, praktyka polega na rozdzieleniu obowiązków w umowie najmu lub umowie o świadczenie usług coworkingowych. Warto w niej określić:

  • kto odpowiada za stan techniczny oraz przeglądy instalacji i urządzeń przestrzeni wspólnej (zwykle operator),
  • kto zapewnia i utrzymuje ergonomiczne wyposażenie stanowiska, czyli biurko, krzesło i monitor, bo to wpływa na obowiązki pracodawcy najemcy wobec jego pracowników,
  • zasady ewakuacji, dostęp do apteczki oraz wyznaczenie osób do pierwszej pomocy i zwalczania pożarów w części wspólnej,
  • zgłaszanie i dokumentowanie wypadków, gdyby zdarzyły się na terenie coworkingu.

Umowa nie przenosi jednak z pracodawcy odpowiedzialności za jego pracowników w sensie publicznoprawnym. Można w niej ustalić, kto fizycznie zapewnia dane warunki, ale wobec Państwowej Inspekcji Pracy i wobec pracownika to pracodawca pozostaje podmiotem odpowiedzialnym za bezpieczne warunki pracy swoich ludzi (art. 207 § 1 Kp). Umowa porządkuje wykonanie, nie zdejmuje odpowiedzialności ustawowej. Jak skompletować dokumentację, którą najemca powinien mieć pod ręką, pokazujemy we wpisie o dokumentacji BHP w małej firmie pod kontrolę PIP.

Wiele firm w jednej przestrzeni: koordynator BHP

Gdy w tym samym miejscu jednocześnie wykonują pracę pracownicy zatrudnieni przez różnych pracodawców, zastosowanie może mieć art. 208 Kp. Nakazuje on tym pracodawcom współpracować ze sobą, wyznaczyć koordynatora sprawującego nadzór nad bezpieczeństwem i higieną pracy wszystkich pracowników w danym miejscu, ustalić zasady współdziałania na wypadek zagrożeń oraz wzajemnie się informować o działaniach zapobiegających zagrożeniom (art. 208 § 1 Kp).

Przepis dotyczy sytuacji, w której działania różnych pracodawców realnie mogą na siebie oddziaływać. Klasyczny coworking, w którym każda firma siedzi przy swoich biurkach i wykonuje niezależną pracę biurową, to przypadek graniczny. Wyznaczenie koordynatora jest jednoznacznie zasadne raczej tam, gdzie prace się przenikają lub występują zagrożenia wspólne, na przykład przy pracach technicznych czy remontowych w czynnej przestrzeni. W typowym coworkingu nie należy z tego przepisu wyciągać wniosku, że każda przestrzeń musi mieć koordynatora.

BHP w open space i coworkingu: metraż, hałas, kto odpowiada

Kary PIP za zaniedbania w open space

Zaniedbania warunków pracy w open space, takie jak zagęszczenie poniżej 13 m3 lub 2 m2 na osobę, brak oceny ryzyka uwzględniającej czynniki uciążliwe albo niezapewnienie wymaganej wysokości bez zgody na jej obniżenie, mogą być kwalifikowane jako naruszenie przepisów BHP. Wykroczenie z art. 283 § 1 Kodeksu pracy popełnia ten, kto będąc odpowiedzialnym za stan BHP albo kierując pracownikami, nie przestrzega przepisów lub zasad bezpieczeństwa i higieny pracy.

Grzywna z art. 283 § 1 Kp wynosi od 2000 zł do 60 000 zł, a mandat nakładany przez inspektora PIP do 5000 zł (ustawa o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. 2026 poz. 473, obowiązująca od 8 lipca 2026 r.). Przy recydywie, czyli powtórnym naruszeniu w ciągu 2 lat, mandat sięga do 10 000 zł. Pełne widełki, zasady recydywy i tryb nakładania kar omawiamy w osobnym wpisie o tym, ile wynosi kara PIP za brak szkolenia i obowiązków BHP.

Najczęściej zadawane pytania

Ile miejsca przysługuje pracownikowi w open space?

Na każdego pracownika obecnego jednocześnie w pomieszczeniu stałej pracy musi przypadać co najmniej 13 m3 wolnej objętości pomieszczenia oraz co najmniej 2 m2 wolnej powierzchni podłogi (par. 19 ust. 2 rozporządzenia w sprawie ogólnych przepisów BHP, Dz.U. 2003 poz. 1650). Wolna powierzchnia to podłoga po odjęciu miejsca zajętego przez sprzęt i meble.

Czy 2 m2 na pracownika to powierzchnia biurka?

Nie. To wolna powierzchnia podłogi przypadająca na osobę, czyli powierzchnia niezajęta przez urządzenia techniczne, sprzęt, szafy i podobną zabudowę. Biurko i sprzęt wyłączają się z tej wartości. Przekonanie, że "wystarczy 2 m2 biurka", jest niezgodne z przepisem.

Jaka jest minimalna wysokość biura open space?

Pomieszczenie stałej pracy bez czynników szkodliwych musi mieć co najmniej 3 m wysokości w świetle (par. 20 ust. 1 pkt 1). Wysokość można obniżyć poniżej 3 m tylko po zastosowaniu klimatyzacji i uzyskaniu zgody państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego (par. 20 ust. 2).

Czy hałas w open space przekracza dopuszczalne normy?

Z reguły nie przekracza najwyższego dopuszczalnego natężenia (NDN), które wynosi 85 dB i chroni słuch. W open space hałas mowy jest zwykle niższy, ale stanowi czynnik uciążliwy: rozprasza, obniża koncentrację i wydajność. Dla pracy umysłowej punktem odniesienia jest norma PN-N-01307:1994, która wskazuje około 55 dB w pomieszczeniach administracyjno-biurowych. To kryterium komfortu, nie przepis z grzywną.

Czy pracodawca musi zapewnić strefy ciszy i budki akustyczne?

Nie ma przepisu, który wprost nakazuje "budki akustyczne". Jest natomiast obowiązek zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy (art. 207 Kp) oraz ujęcia czynników uciążliwych w ocenie ryzyka zawodowego (art. 226 Kp). Strefy ciszy, budki i panele dźwiękochłonne to praktyczne środki ograniczania ryzyka hałasu mowy, które pracodawca dobiera, gdy ocena ryzyka wykaże taką potrzebę.

Kto odpowiada za BHP w coworkingu: operator czy moja firma?

Za swoich pracowników odpowiada ich pracodawca, czyli firma, która ich zatrudnia i wskazała im coworking jako miejsce pracy (art. 207 § 1 Kp). Operator coworkingu odpowiada za to, czym zarządza: stan budynku, instalacje, bezpieczeństwo pożarowe i ewakuację części wspólnych, a także za własny personel. Brak jest przepisu, który wprost dzieli te obowiązki, dlatego praktyka opiera się na zapisach umowy.

Czy umowa z coworkingiem może przenieść odpowiedzialność za BHP na operatora?

Umowa może ustalić, kto fizycznie zapewnia dane warunki, na przykład przeglądy instalacji czy wyposażenie stref wspólnych, ale nie zdejmuje z pracodawcy odpowiedzialności publicznoprawnej za jego pracowników. Wobec Państwowej Inspekcji Pracy i wobec pracownika to pracodawca pozostaje odpowiedzialny za bezpieczne warunki pracy swoich ludzi (art. 207 § 1 Kp).

Czy w coworkingu trzeba wyznaczyć koordynatora BHP?

Może to być wymagane, gdy w tym samym miejscu jednocześnie wykonują pracę pracownicy różnych pracodawców i ich działania mogą na siebie oddziaływać. Wtedy art. 208 § 1 Kp nakazuje współpracę, wyznaczenie koordynatora nadzoru BHP, ustalenie zasad współdziałania oraz wzajemne informowanie. W klasycznym coworkingu, gdzie każda firma wykonuje niezależną pracę biurową, jest to przypadek graniczny, a koordynator jest jednoznacznie zasadny zwłaszcza przy zagrożeniach wspólnych.

Sprawdź, czy Twoje biuro spełnia wymogi, i przeszkól zespół

Metraż 13 m3 i 2 m2 na osobę, wysokość pomieszczenia, ocena ryzyka uwzględniająca hałas mowy i jasny podział obowiązków w umowie coworkingowej to elementy, które inspektor PIP sprawdza w pierwszej kolejności. Jeżeli planujesz zagęszczenie open space albo właśnie wprowadzasz zespół do nowej przestrzeni, zacznij od oceny ryzyka i aktualnego szkolenia załogi. Wybierz najbliższy termin szkolenia BHP dla pracowników biurowych i kadry albo poznaj pełną ofertę szkoleń BHP dopasowaną do stanowisk administracyjno-biurowych.

Działamy z bazy w Płońsku i obsługujemy Warszawę, Płock oraz całe Mazowsze. Prowadzimy szkolenia otwarte w piątki, a na życzenie przyjeżdżamy przeszkolić cały zespół bezpośrednio w Twoim biurze lub przestrzeni coworkingowej. Szkolenia realizujemy stacjonarnie i zdalnie w całej Polsce, więc rozproszony zespół z kilku lokalizacji przeszkolisz w jednym terminie.

Przewijanie do góry
Zadzwoń / WhatsAppKontakt 24h